Transfery lotniskowe – bezpieczniejszy sposób podróżowania w erze pandemii?

Transfery lotniskowe – bezpieczniejszy sposób podróżowania w erze pandemii?

Czy epidemia koronawirusa zmieni nasze przyzwyczajenia? Czy już po odmrożeniu gospodarki podróżujący turyści będą szukać bezpieczniejszych sposobów podróżowania i mniej tłocznych miejsc? Wydaje się, że na te pytania trzeba będzie odpowiedzieć twierdząco.

Epidemia koronawirusa – nawet po tzw. odmrożeniu turystyki – z pewnością rozpocznie ciężkie czasy dla branży turystycznej. Prawdopodobnie wpłynie na znaczące zmniejszenie liczby turystów (w Krakowie szacuje się, że do liczby turystów sprzed pandemii będziemy dochodzić przez co najmniej 2-3 lata), a także na zmianę preferencji tych, którzy zdecydują się na wyjazdy turystyczne.

Ludzie z pewnością będą szukać mniej tłocznych miejsc, być może w większym stopniu niż kiedykolwiek wcześniej będą rezerwować noclegi na obrzeżach Krakowa lub nawet poza miastem. Wydaje się, że koronawirus może okazać się zbawienny dla hotelarzy spod Krakowa, którzy oferują noclegi w spokojnych miejscach oddalonych o 10-20 kilometrów od centrum Krakowa.

Przykładem takich miejsc może być chociażby hotel Zajazd Celtycki znajdujący się kilkanaście kilometrów od Krakowa w lesie pomiędzy Krakowem, Wieliczką i Niepołomicami. Hotel z pewnością może liczyć na to, że wielu turystów z Polski i świata zamiast mieszkać w centrum miasta wybierze spokojny hotel na uboczu.

Podobnie jak hotelarze z ubocza, którzy znajdowali się poza głównym nurtem poszukiwań noclegów, a teraz mogą przeżywać okres prosperity, przed sporą szansą na zdobycie całych rzesz nowych klientów stoją na przykład usługi transferów lotniskowych. Bez wątpienia transfery lotniskowe są dużo bezpieczniejszą alternatywą dla transportu publicznego. Dotychczas 99% procent klientów dla firm oferujących transfery z lotniska stanowili klienci zagraniczni, teraz możemy spodziewać się, że tego typu usług coraz częściej mogą szukać także Polacy przylatujący do Krakowa z innych polskich lotnisk. Tym bardziej, że ceny transferów lotniskowych nie są aż tak wysokie, jak można by się spodziewać (sprawdź: https://krakow-airport-transfer.eu/).

Niemal pewne jest to, że pełne przywrócenie ruchu turystycznego w Krakowie potrwa wiele lat, a może już nigdy nie powróci do stanu sprzed epidemii koronawirusa. Pewne jest także to, że chociaż ogólnie dla branży turystycznej przychodzą ciężkie lata, to niektóre z usług turystycznych mogą zyskać na popularności. Wydaje się jak najbardziej uprawniony sąd, że będą do nich należeć usługi typu transferów lotniskowych (i inne umożliwiające podróżowanie środkami innymi niż transport publiczny). Zyskać powinni także ci właściciele obiektów noclegowych, których hotele i pensjonaty znajdują się w spokojnych miejscach “daleko od drogi”.

 

 

 

 

 

[Głosów: 1   Average: 5/5]